[Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Moderatorzy: Cthulhoo, rTec, Raionek, Zhearrimst, Kamruz

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez Raionek » 15 kwi 2018, o 22:44

- Czyli kiedyś udało mi się z wami wygrać i to jeszcze zmienić Rei w zombie, hah. Teraz to się dowartościowałam! - Ucieszyła się z tych wieści. Chodź teraz to nie miało znaczenia.
- Właściwie to... W pewnym stopniu zarówno kły które posiada "Kuro" i "Reimu", jak i miecz należący do "Dagona". (Bo to oczywiście nie jest mój miecz i to nie są moje kły.) Mogą uratować was przed mocą Sariel. Tak myślę. W końcu nie można zabić kogoś kto już umarł, prawda? - Logika w tym jakaś pewna była. Właściwie mogło to być całkiem trafne.

Zaczęliście lecieć w odpowiednim kierunku. Minęło około półtorej godziny waszej podróży. W międzyczasie mogliście porozmawiać sobie o błahostkach i wydarzeniach z przeszłości. Lub ponabjać się z przegranej Elis. Właściwie to sama nabijała się z siebie. Wylgądało na to, że w ogóle nie przeszkadzała jej porażka. Przyjęła wynik całkiem pozytywnie. Mimo poprzednich morderczych intencji.

Przelecieliście płaskie tereny Makai. Dotarliście do gór złożonych w całości z ciemnego piasku, przypominał ten teren pustynię. Lecz lecieliście jeszcze dalej, aż dotarliście do miejsca w którym na pustkowiu stał jeden biały krzyż. Był on rozmiaru kilkudziesięciu metrów. Przy nim znajdowały się dwie dziewczyny rozmawiające między sobą. Smugi światła z nieba wydawały być się szczególnie jasne w tej okolicy. Jak gdyby sam bóg wskazywał na to miejsce z raju.

Pierwsza dziewczyna była zdecydowanie celem którego szukacie. Nienaturalnie duża anielica, miała około dziesięciu metrów wzrostu. Długowłosa o fioletowawej skórze i sukni. Krzyż znajdował się za jej plecami. W dłoni trzymała różdżkę lecz to jej sześciorga skrzydeł było czymś co można było nazwać jej znakiem szczególnym... Poza krzyżem, za jej plecami znajdował się widoczny okrąg z napisami ciężkimi do rozczytania.
Spoiler:


Drugą osobą. Tą która prowadziła konwersację z anielicą, była może znana już wam gorąca dziewczyna o szerokich spodniach. Białowłosa siedziała na kamieniu pod krzyżem z niezadowoloną miną. Wydawało się, że obydwie dziewczyny spędzają ze sobą czas przez dłuższą chwilę. Jednak nie zdawały się być wrogo nastawione do siebie - w każdym razie, na ten moment.
Spoiler:


Obydwie jeszcze was nie zauważyły.
- Nie wiem kim jest ta druga, ale raczej możemy bezpiecznie się zbliżyć i pogadać.
- Czuję dziwny spokój... To nienaturalne. Nie w Makai. - Reimu nie miała pewności co do luźnego podejścia do tej dwójki.
- No, ale nie ja prowadzę ten powóz. Zostawię decyzję wam, co robimy? Atak z zaskoczenia? Jak zrzucę z nieba swój YinYang możemy zdobyć szybką przewagę! - Rzuciła pomysłem Rei-chan.
- Wierz mi, lepiej będzie najpierw pogadać! - Elis nie dawała za wygraną. Była pewna co do tego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Raionek
 
Posty: 2067
Dołączył(a): 10 kwi 2015, o 14:33
Lokalizacja: Senkai
Achievementy:

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez Kamruz » 15 kwi 2018, o 23:01

Otworzyłem oczy i rozejrzałem się po okolicy. Nic, poza tym co widziałem przed modlitwą. A jednak skucha... Szkoda.
Ruszyliśmy więc z ekipą przed siebie, ku finałowemu starciu. Pocieszyć się mogłem chociaż tym, że nie musiałem się bać aż tak mocy Sariel, gdyż po prostu mogłem się zabić na życzenie!
.
.
.
Chwila... Co?
.
.
.
.
.
.
.
Leciliśmy dość spory kawałek czasu. Godzina? Dwie? Ciężko stwierdzić. W końcu jednak dolecieliśmy, a tam czekała na mnie miła niespodzianka!
- A więc moje modły zostały wysłuchane! - rzekłem zadowolony do siebie, gdy zbliżaliśmy się do celu. - Dzięki Jahwe! Gahahaha!
Postanowiłem trochę wylecieć przed szereg i dołączyć się do dwójki pań. Choć przyznam, że widok tego anioła był czymś ciężkim do opisania, to nie on był moim głównym punktem zainteresowania.
- Heeeeeeej! - zawołałem do dziewczyn, a raczej do dziewczyny. Od razu mi się przypomniało całe zajście w przeszłości, gdy tylko ją zobaczyłem. A przynajmniej tak mi się zdawało. - Mokou-saaaaaaan! - pomachałem do niej, przygotowując się do lądowania. - Wiedziałem, że kiedyś trafimy na siebie ponownie, ale w życiu bym nie spodziewał się, że akurat w świecie demonów! - powiedziałem to po wylądowaniu z usatysfakcjonowanym uśmiechem. - Chociaż domyślam się, że mnie już nie pamiętasz, co? - dodałem jeszcze.


Avatar użytkownika
Kamruz
Convictor Yamaxanadu
 
Posty: 5254
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 00:36
Lokalizacja: Scarlet Warsaw Mansion
Achievementy:
EoSD Clear EoSD Normal EoSD Hard

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez JudasVanHellsing » 15 kwi 2018, o 23:15

Na szczęście moce Sariel nie powinny na mnie działać. No, chyba że stracę to ostrze, w końcu to ono będzie mnie trzymać przy życiu. Minęła ładna chwila, aż w końcu dotarliśmy do naszego celu. T-to jest nasz finałowy przeciwnik? Nie powiem, lekko się przeraźiłem widząc Sariel. Drugą dziewczynę też skąd kojarzyłem. Chwila Mokou czy Hiru czasem nie dał jej dzieci pod opiekę przy naszym ponownym spotkaniu? Tak wydaje mi się, że właśnie to imię padło.
- Wyboru już chyba dużego nie ma, podlećmy pogadać. - Odpowiedziałem do Reimu, po czym dalej równo podleciałem do Sariel i Mokou.
- Przepraszamy za najście. Sariel jak mniemam? Przybyliśmy porozmawiać. - Chyba lepiej będzie, jeśli Reimu weźmie głos w tej sprawie. W końcu to ona jest tutaj najważniejszą osobą.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
JudasVanHellsing
 
Posty: 936
Dołączył(a): 15 lis 2015, o 22:49
Lokalizacja: Poznań Bamboo Forest
Achievementy:

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez Raionek » 16 kwi 2018, o 00:26

- Kolejni... Witajcie, spodziewałam się tylko kapłanki a przybyło tyle różnych osób... Och, jest też z wami Elis? - Przywitała się Sariel na spokojnie. W tym momencie nie wydawała się mieć złych intencji.
- Czołem Kuro! - Krzyknęła Mokou uśmiechając się przy tym. - W końcu znajome twarze. Jest i... Reimu?
- Może nie do końca ta Reimu którą znasz. - Kapłanka już wiedziała jak na to odpowiedzieć.
- Spora gromadka się zebrała... Pani Sariel, przyprowadziłam ich tutaj z własnej woli. Lecz nie miej mnie za wroga. Ja tu tylko oglądam... - Elis szybko się wytłumaczyła.
- Muszą być całkiem silni skoro udało im się z tobą wygrać... Na imię mi Sariel. Choć to już wiecie.
- Próbowałam ją dopaść, bo zaczęła zabijać losowe osoby. Chociaż nie mogę przebić się przez bariery które ją chronią.
- Doceniam twoje wsparcie, widać mamy wspólny cel... Bariery? Losowe osoby?
- Możecie sami jej zapytać. Mi odpowiedziała gdy zobaczyła, że nasza sytuacja jest patowa. Ona nie zabije mnie, ja nie zabiję jej...

- Pozwólcie, że zaprezentuję.
- Nie bym mogła cię zatrzymać...
Nad dłonią Sariel pojawiła się kula przedstawiająca inne miejsce na świecie. W kuli widoczny był starzec w podeszłym wieku. Około osiemdziesięciu lat.
- Widzicie jak życie go męczy? Mą rolą jest przynieść mu ukojenie. - Jedno machnięcie różdżką wystarczyło by starzec zmarł na waszych oczach. Mimo iż znajdował się tysiące kilometrów od was.
- Tak długo jak bariera między Makai i światem zewnętrzym jest otwarta mogę robić co do mnie należy. Jak widzicie, nie robię nic złego. Skracam boleści pewnych osób którym się ta łaska należy.

Reimu dosłownie się zagotowała ze złości. Jej twarz pokryła czerwień. Przywołała kulę YinYang i przygotowała się do uderzenia lecz Mokou ją zatrzymała.
- Hej kochanienka, czekaj czekaj. Posłuchaj do końca!
- Czego mam jeszcze do cholery słuchać?! Ten potwór morduje...
- Spokojnie... Weź głęboki wdech i zastanów się czy nie ma innej możliwości ponieważ...
- ...ponieważ bariery wokół mnie was chronią. - Dokończyła anielica. - Widzicie, bariery te pieczętują moje moce. Jeżeli zniszczycie choć jedną, możecie być pewni, że zginie sporo niewinnych osób... - Biorąc pod uwagę reakcje Mokou, Sariel mówiła prawdę.
- Opowiem wam zwięźle byście zrozumieli... Już na ten moment posiadam mocy na tyle by zabić dowolną osobę na świecie kiedy tylko zechcę i nie jest to specjalnie silna umiejętność. - Chodź na pewno przydatna.
- By mnie "egzorcyzmować" młoda kapłanko. Musisz wpierw zniszczyć bariery które nas dzielą. - Sariel wzniosła się wyżej ku niebu. Usiadła na szczycie krzyża. -Z każdą zniszczoną barierą, będę stawać się silniejsza. Czy wiedząc to, nadal chcecie ze mną walczyć? - Zarzuciła ostatecznym ostrzeżeniem. - Możecie zawsze powrócić do domu a nic się wam nie stanie. Do czasu aż uznam, że przyszła na was pora.
- I... Tak właśnie wygląda sytuacja. - Uśmiechnęła się Mokou. - Jeżeli chcecie nakopać tej anielicy, możecie na mnie liczyć! Nikt nie powinien na tyle sobie pozwalać co ona!

Wasza rozmowa mogła być nadzwyczaj spokojna. Jak na czyhające za rogiem niebezpieczeństwo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Raionek
 
Posty: 2067
Dołączył(a): 10 kwi 2015, o 14:33
Lokalizacja: Senkai
Achievementy:

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez JudasVanHellsing » 16 kwi 2018, o 22:00

Widząc śmierć starca, zacisnąłem pięść ze złości. Niby kim ona kurwa jest, że bawi się ludzkim życiem? Chciałbym zaatakować ją już teraz, jednak będzie to zbyt głupie. -Też bym chciał jej nakopać. Jednak atakowanie na ślepo do niczego nie doprowadzi. Jeśli mamy działać to trzeba stworzyć jakiś plan. - Jeśli jej groźby są prawdziwe, to mała Reimu może nie przeżyć. Jednak udało się jej jakoś pokonać wcześniej Sariel i to samej.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
JudasVanHellsing
 
Posty: 936
Dołączył(a): 15 lis 2015, o 22:49
Lokalizacja: Poznań Bamboo Forest
Achievementy:

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez Kamruz » 16 kwi 2018, o 22:28

Fakt, że zapadłem Mokou w pamięci, doprawdy mnie ucieszył. Odpowiedziałem jej na to serdecznym uśmiechem.
Natomiast smierć dziadka nie wzruszyła mnie kompletnie. To nie to samo, co z Reimu. Życie człowieka, którego nie znam, nie ma dla mnie żadnej wartości. Lecz nie mogę powiedzieć, że nie odczułem obrzydzenia na ten widok. Bezpodstawne morderstwo jest opluciem dumy każdego zabójcy, czy łowcy.
Dobrze chociaż, że jakoś Mokou powstrzymała kapłankę przed pośpieszną reakcją. Postanowiłem wykorzystać tę okazje i wykazać inicjatywę w stronę Sariel.
- Łaska? - skrzywiłem się na te słowa. - Odbieranie innym prawa do wyboru nie ma nic wspólnego z łaską... Zamiast udawać zbawcę, po prostu przyznaj, że zabijanie sprawia ci przyjemność. - dodałem kpiąco.

Nie ukrywam, że nie śpieszyło mi się jeszcze do walki. Schowałem ręce do kieszeni, by wyglądać na wyluzowanego. Właściwie to byłem wyluzowany, ale warto mieć ząbek pod ręką. Teraz pytanie jak ten "anioł" odpowie na zaproszenie do rozmowy.


Avatar użytkownika
Kamruz
Convictor Yamaxanadu
 
Posty: 5254
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 00:36
Lokalizacja: Scarlet Warsaw Mansion
Achievementy:
EoSD Clear EoSD Normal EoSD Hard

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez Raionek » 17 kwi 2018, o 07:05

- Przyjemność? Ależ skąd. Zabijanie jest powodem i sensem mego istnienia. - Nie było tutaj mowy na zmianę jej zdania. Lub zirytowanie jej z powodu jej własnych uczynków.
- Jesteście krótkowzroczni. Po co ludziom wybór gdy te małe istoty nie kierują się rozsądkiem? Po co mieliby żyć, skoro po śmierci trafią do miejsca znacznie wspanialszego? Życie jest jak egzamin, pomagam im otrzymać wyniki. - Dziewczyna delikatnie się uśmiechnęła. Spojrzała dokładnie w kierunku Kuro jak gdyby chciała zabić go spojrzeniem. Jednak nie o zabicie go jej chodziło. W każdym raze nie teraz.
- Znowu zaczyna... - Mokou była równie zdenerwowana co wy wszyscy. Jednak dobrze wiedziała jak bez sensu jest próba walki z aniołem.
- ...Jednak nie mam szans jej zatrzymać. Jest dosłownie nietykalna.

Przy Sariel pojawiła się kolejna kula pokazująca osobę z oddali. Był to kolega, dobry znajomy Kuro imieniem Momotaro. Aktualnie przechodził spokojnie ścieżką w wiosce ludzi.
- To chyba twój znajomy, drobny człowieku. Spójrz tylko jak się biedny męczy swoim życiem... Nie sądzicie, że powinien się potknąć?
Obrazek
Avatar użytkownika
Raionek
 
Posty: 2067
Dołączył(a): 10 kwi 2015, o 14:33
Lokalizacja: Senkai
Achievementy:

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez Kamruz » 17 kwi 2018, o 08:37

Na ten widok zacisnąłem pięści. Na szczęście były one w kieszeniach, więc nikt nie mógł tego zobaczyć. Nie mogłem teraz się denerwować na nią. Ona tego oczekuje, a to i tak niczego nie powstrzyma. Ktokolwiek ma zginąć, zginie. Albo i nie? Miałem pewien plan, ale na razie musiałem ciągnąć to, co zacząłem. Niezależnie od tego, co tu zajdzie, może okazać się zupełnie nie istotne w końcowym rozrachunku. Dlatego nie ma sensu się tym przejmować. Trzeba odegrać swoją rolę.
- Krótkowzroczni? - zapytałem z rozbawieniem na twarzy. - Nie rozśmieszaj mnie. Nie chce słyszeć tego od kogoś, kto jest ślepy jak kret. - wyjąłem wolną rękę i wskazałem palcem na anioła. - Żeby trafić do raju, trzeba sobie na to zasłużyć. Ty natomiast odbierasz ludziom taką możliwość, buntujesz się przeciwko Bogu i wysyłasz ich prosto do piekła! - podniosłem trochę ton głosu, by na pewno usłyszała to co miałem jej do powiedzenia. - Jesteś tylko marną kopią Śmierci. Imitacją anioła, który zachłysnął się własną mocą, ale kiedy przychodzi co do czego... - dłoń, którą przed chwilą wskazywałem anioła, przeniosłem w kierunku Mokou. Jednak zamiast wskazywać na nią bezczelnie palcem, kulturalnie rozłożyłem ją wierzchem do góry. - ...nie jest w stanie zabić JEDNEJ kobiety, która stoi tuż przed nim. Gahahaha!

Dokładnie tak. Trzeba odegrać swoją rolę. Tyle razy uciekałem przed śmiercią, że nie odpuszczę okazji, by jej napluć centralnie na twarz, gdy jest w końcu okazja się spotkać. Teraz twoja kolej Sariel. Powiedz coś ciekawego.


Avatar użytkownika
Kamruz
Convictor Yamaxanadu
 
Posty: 5254
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 00:36
Lokalizacja: Scarlet Warsaw Mansion
Achievementy:
EoSD Clear EoSD Normal EoSD Hard

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez JudasVanHellsing » 17 kwi 2018, o 17:19

Moja złość rosła coraz bardziej. Nikt nie powinien bawić się tak ludzkim życiem. Kuro, dobrze mówi, ona wcale im nie przynosi ukojenia. Jednak nie mogę się dać ponieść. Niech Kuro zajmuję się rozmową, tymczasem ja spróbuje, chociaż sprawdzić te bariery. Wytworzyłem radar krwi za swoimi plecami. Chciałem sprawdzić, ile energii mają w sobie te bariery no i znaleźć może jakieś inne ukryte przedmioty emitujące energią.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
JudasVanHellsing
 
Posty: 936
Dołączył(a): 15 lis 2015, o 22:49
Lokalizacja: Poznań Bamboo Forest
Achievementy:

Re: [Rai 5.1] Reiiden - Highly Responsive to Prayers

Postprzez Raionek » 17 kwi 2018, o 17:46

Dagon:
Spoiler:


- Mnie nie oszukasz. Podniosło się ciśnienie twej krwi na samą myśl o śmierci kolegi. Podniosłeś ton głosu. Zacząłeś rzucać niemądrymi wyzwiskami. Wy ludzie jesteście tacy małostkowi... - Pokiwała głową przecząco. Jej wyraz twarzy mówił "nie ma dla was nadziei".
- Mokou nie może umrzeć, na razie. To jedyna prawda która oadla z twych ust. Jednak niedługo to się zmieni... Bóg nakazał umierać. Jestem rozkazem bożym. Istnieniem najbliższym samego stwórcy. Istnieję na tej ziemi, by egzekwować jego prawo. - Machnęła dłonią przed sobą anulując widok na przyjaciela Kuro. Zamiast tego, pojawiły się przed nią litery. Konkretne zdania wiszące w powietrzu, zapisane zielonym drukiem w zrozumiałym wam języku.

Kod: Zaznacz cały
<Command of God><cast>"Death"<target>Kuro. Dagon. 藤原 妹紅. 博麗靈夢.</target></cast></Command of God>


- Wasz brak szacunku. Jest niewybaczalny. -
Unoszące się na wietrze zapiski, Sariel dotknęła swą różdżką. W jednym momencie krew czwórki osób. Fujiwary no Mokou, Reimu Hakurei, Dagona, oraz Kuro przestała płynąć. Nie czuliście żadnego bólu. Wasze serce nie miało zawału, po prostu się wyłączyło. W ciągu pięciu sekund zemdlejecie, by zaraz później umrzeć bezboleśnie. Najzwyczajniej w świecie opadniecie z sił.
Obrazek
Avatar użytkownika
Raionek
 
Posty: 2067
Dołączył(a): 10 kwi 2015, o 14:33
Lokalizacja: Senkai
Achievementy:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Raion

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość